flickrchicks - pink girls

14 January 2006

Ostry sex


Oczywiście jak zawsze na trening ubralam się w krótką koszulke i ledwo zakrywające moje pośladki spodenki. Mina Piotrka jak zawsze wtdy się poprawiła bo każda dziewczyna zakładała spodnie dresowe no i zresztą dobrze, bo tylko ja tak moge się dla Piotrusia ubierać. Nie chciało mi się troche patrzeć na te pnienki z zespołu i wyjechałam sobie z takim textem do Piotrka: "Panie profesorze potrzebuje z pane omówić nasz kolejny mecz, tylko chciałabym to zrobić naosobności. Chcę poznać pańskie zdanie na ten temat zanim powiem o tym dziewczynom." Fajnie to brzmiało jak mówiłam :D:D Piotruś dał dziewczynom piłki i kazł ćwiczyć dalej dwutakt, a my poszliśmy na osobność pogadać o tym niby kolejnym meczu. W jego gabinecie zaraz po zamknięci drzwi zaczeliśmy się całować. Piotrek nawet zaczął do mnie mówić po francusku hehehe. Podobało mi się, ale musieliśmy przecież omówić wspólnie kolejny mecz nio i omawialiśmy go chociaż nie chcieliśmy. Później przedstawiłam dziewczynom całą taktyke no i jak zawsze zgodziły się ze mną. Hmm po treningu znowu się ubierałam wolno bo chciałam się jeszcze zobaczyć z Piotrkiem jak one wszystkie wyjdą. No i jak już faktycznie wszystkie wyszły poszłam do pokoju nauczycielskiego w-fistów. Kocham tą kanape tam, jest strasznie wygodna, a już nie raz się na niej kochaliśmy. Nio oczywiście tego dnia też to robiliśmy. hmmm powiem szczerze nie potrzebnie się ubrałam bo zaraz byłam bez ubrania i bielizny. Piotrek położył mnie na tej kanapie i zaczął zataczać języczkiem kułeczka na mojej muszelce. Ja delikatnie pomrukiwałam. Wkładał i wyjmował język z mojej szparki tak czez jakiś czas hmmm dobrze mi wtedy. Jak przestał położył się na kanapie i usiadłam na jego sterczącym fiucie. Pozsówał mnie ostro, brutalnie tak jak tego nigdy jeszcze nie robił. Czułam, że zaraz eksploduje cała..........

(...)

Oto to na co każdy czekał już dawno:-))
Nio więc po tym wszystkim pozwoliłam Piotrkowi zakończyć we mnie. Nigdy tego nie robiliśmy tak. Zawsze albo kończył na moich piersiach, albo szedł do łazienki. Teraz jednak zdecydowałam się na coś takiego. Biorę tabletki więc nie boję się konsekwencji. Szczególnie zresztą teraz jak moi rodzice o wszystkim i akceptują ten związek. To tak na marginesie. Po tym wszystkim przytuliliśmy się do siebie i leżeliśmy jeszcze jakiś czas tak. nie wychodziłe ze mnie, bawił się moimi piersiami, szeptał do ucha słodziutkie słówka. Było mi bardzo dobrze, myślałam o tym wszystkim co było już i będzie. Mam nadzieje, że to wszystko nie pęknie jak bańk mydlana.
Ps. niestety nie moge wysłać swojej fotki po pierwsze ze względu na Piotrka, a po druie ze względu, że nie chce ujawniać swojej torzsamości. Wiem, że pewnie myśleliście, że dokończenie będzie lepsze, ale jakoś nie mam na nic ochoty. Tak tylko napisałam co było dalej. Wiem nie przyłożyłam się

(...)

Przepraszam, że wczoraj nic nie napisałam na temat imprezy, ale nie byłam w stanie. Musiałam iśc do szkoły gdzie ledwo trzymałam się na nogach. Na w-fie powiedziała Piotrkowie, że sam zresztą widział w jakim jestem stanie. Powiedział żebym sobie usiadła i nie ćwiczyła. Troche przesadziłam chyba z alkoholem w czwartek. Na początku troche mi się nie podobało, że musze tam iść a nie spądzić go samotnie razem z Piotrkiem. Poszliśmy tam około 20.00, do samego końca szłam tam naburmuszona. Nie chciałam poznawać tych wszystkich ludzi. Jak do tej pory znałam tylko jedengo jego kumpla. Teraz tyle nowych warzy, nawet były dziewczyny i chłopaki w moim wieku. Myślałam, że tylko starsze towarzystwo będzie, ale sie pomyliłam. Tańczyliśmy, piliśmy (z tym to przesadziłam). Nio i ja się za bardzo upiłam, misiek zresztą też do trzeźwych nie należał:( Ale chłopaki to jakoś mniej poważnie znowszą. Bawiliśmy się i nie wiem w którym momęcie nawet wyszliśmy z tamtąd. Poszliśmy do Piotrka do mieszkania (wiem bo się tam obudziłam:P). musieliśmy się bardzo ostro kochać, bo bardzo mnie wszystko bolało, a jak się obudziłam to leżeliśmy obok, a Piotrek nadal trzymał swojego kutaska we mnie. Mmmm jak spałam to nic nie czuła, zupełnie się do tego przyzwyczaiłam. Mam nadzieje, że to nie będzie miało żadnych skutków poważnych bo od kilku dni nie brałam tabletek. poprostu się skończyły i nie poszłam do lekarza po recepte na nowe. Zapomniałam, tyle mam teraz na głowie, że to mi z główki wyszło. Troche się denerwuje, za to Piuotrek zadowolony jest bo chce mieć dziecko. Fajnie tylko ja też chce tylko, że szkoła i w ogóle. Zobacze w poniedziałek kupie test ciążowy i zobaczy się. Narazie kończe papa
Znaleziono na: osiemna100latka.blog.onet.pl

10 January 2006

Basen

Nie ma to jak w domu

Igraszki Just A Girl

Podczas tych wakacji przyjechała do mnie siostra cioteczna- Asia. Była nastolatka, która chodziła jeszcze do gimnazjum. Ponieważ w domu był remont zamieszkała u mnie w pokoju. Nie widzę się z nią często ponieważ mieszka daleko ode mnie, a do tej pory rodzice nasi nie przepadali za sobą. Szybko, mimo różnicy wieku zaprzyjaźniłyśmy się. Chodziłyśmy na zakupy, do kina, na basen. Asia szybko dojrzewała i miała huśtawki nastrojów. Chociaż jestem dziewczyną Asia była bardzo skromną i dobrze wychowaną nastolatką o pięknej buzi i urodzie. Spała ze mną w łóżku i troszkę się kręmpowała gdy ja rozbierałam się pod kołdrą. Lubię spać nago i nienawidzę pidżam. Taka już jestem. Jak już pisałam często chodziłyśmy na basen. Asia patrzyła na moje ciało jak się przebierałyśmy. Lecz ja je skrętnie zakrywałam. Nie ukrywam - mogę się podobać.Asia natomiast dojrzewała. W kostiumie wyglądała ładnie. Miała jeszcze dziewczęce piersi, ale mogła by jeszcze poćwiczyć nad brzuchem.. Tak nam mijały dni. Pewnego dnia poszłyśmy na zakupu. Byłyśmy w sklepie z bielizną. Asia miała urodziny więc postanowiłam jej zrobić prezent. Powiedziałam że kupie jej ładne majtki. Zgodziła się. Jednak do przymierzalni przyniosłam wysoko wcięte stringi i powiedziałam, żeby przymierzyła. Asia zaczerwieniła się ze wstydu i powiedziała że nie zrobi tego. Wytłumaczyłam jej, że będzie je miała do obcisłych spodni które parę dni temu kupiła. Poza tym powiedziałam jej, że jest zgrabną młodą dziewczyną. Kupiłyśmy je jednak bez przymierzania, bo wizualnie pasowały do niej. Miała je przymierzyć w domu. W domu z niechęcia rozbierała się i założyła majtki. Była cała spalona ze wstydu. Oglądałam je na wszystkie sposoby i stwierdziłam, że pasują. Nie pasowały mi jednak jej włoski na łonie ponieważ wystawały z jej majtek. Zapytałam czy się tam goli. Ona odparła, że nigdy tego nie robiłam. Powiedziałam że bardzo prosto się to robi, ale potrzebna jest pomoc... Poprosiła mnie i poszła się wykąpać a ja przygotowałam maszynkę i piankę. Przyszła opatulona w ręcznik. Wstydziła się. Po chwili zrzuciła ręcznik. Była naprawdę ładna. Jednak cały defekt to te naprawdę zarośnięte łono. Powiedziałam jej że ogolę jej łono i nie zostawię żadnego włoska. Spytała dlaczego>? Powiedziałam jej, że srom i wejście do pochwy są wtedy bardzo wrażliwe na dotyk i można się tam głaskać z przyjemnością...Uśmiechnęła się i powiedziała, że chciałaby zobaczyć moje łono - sprawdzić że ją nie nabieram. Rozebrałam się. Moje sutki sterczały i miałam straszną ochotę kochać się z moją siostrą...Nie wiem dlaczego. Byłam cała mokra miedzy nogami...Asia też była bardzo podniecona. Ogoliłam ją bardzo dokładnie. Zmyłam jej pozostałości pianki. I obejrzałyśmy efekt. Wyglądała jak mała dziewczynka. Powiedziałam, że muszę zobaczyć ją tam na dole jeszcze raz i sprawdzić czy nie ma podrażnień. Powiedziałam jej, że będę to robiła kilkakrotnie. Była już oswojona z moim ciałem i ze swoim. Budziłam w niej prawdziwą kobietę. Rozłożyła szeroko nogi. Patrzyłam na jej kobiecość. Robiła się mokra. Chciałam ją tam na dole pocałować, ale nie miałam odwagi. Widziałam jak z jej muszelki wypływa śluz. Pomyślałam, że zrobimy to na pewno. Nie wiedziałam tylko kiedy...Wieczorem Asia wczołgała się nago do łóżka i stwierdziła, że spróbuje tak spać. Długo gadałyśmy. Asia podziękowała mi za majtki i pocałowała mnie delikatnie w usta. Poszłyśmy spać, jednak żadna z nas nie mogła usnąć. Zwróciła się do mnie twarzą i tak leżałyśmy patrząc się na siebie. Wreszcie odważyłam się! Zaczęłam delikatnie głaskać ją po brzuszku. Jej skóra była gorąca. Po chwili moja dłoń gładziła jej pierś. Asia też nie była mi dłużna. Głaskałyśmy delikatnie nasze piersi. Nasze sutki stały radośnie. Aureole wokół sutek były nabrzmiałe do granic naszych możliwości. Zaczęłam głaskać delikatnie wzgórek łonowy Asi. Ona zaczęła głośno oddychać. Rozsunęła nogi. Zbliżyłam twarz do jej jeszcze nie dobrze ukształtowanego łona. Wyglądała jak mała dziewczynka. Jej wargi sromowe byłe bardzo wilgotne. Rozchyliłam je. Po chwili widziałam jak śluz zaczyna szybko i miarodajnie wypływać z jej pochwy. Rozchyliłam płatki jej róży i zaczęłam lizać. Jej łechtaczka była większa od mojej. Wzięłam ją do ust i zaczęłam ssać. Wtem Asia wygięła się w łuk i doznała pierwszego orgazmu w swoim życiu. Ale ja lizałam ją wytrwale dalej. Przygryzałam coraz mocniej jej pisie, ssałam i delikatnie dmuchałam na jej pączuszek, który z pewnością był większy od mojego. Wkładałam też delikatnie język do jej pochwy. Smakowała dziwnie, ale jej śluz był smaczny. Pomyślałam, że mogę też sprawić żeby była prawdziwą kobietą. Na mojej szafce leżały owoce. Chwyciłam za małego banana. Asia się bardzo bała. Ale jednocześnie widziałam w jej oczach zachętę. Moja siostra szybko się uczyła. Pieściła sobie delikatnie piersi. Powoli zaczęłam wkładać banana do bardzo ciasnej pisi. Asia jęczała i pieściła sobie paluszkami łechtaczkę. Cofałam go i napierałam. Wiedziałam, że muszę przebić jej błonkę. Naparłam silnie i poczułam opór. Siostra jęknęła. Pchnęłam mocniej. Przebiłam jej błonę i była już prawdziwą kobietą . Wkładałam banana do końca. Siostra troszkę krwawiła, ale przeżyła to dzielnie. Wyjęłam banana i sięgnęłam po największego. Wkładałam go bardzo silnie do jej pochwy i włożyłam też delikatnie paluszek do jej odbytu. Przeżyła orgazm stulecia bo aż krzyknęła. Później oczywiście odwdzięczyła się mi. Robiła to pierwszy raz, ale szybko się uczyła.

Znaleziono na: po-polnocy.blog.onet.pl

Wącham majteczki

Wszystko zaczęło się 10 lat temu, kiedy to po raz pierwszy, w wieku 16 lat dostrzegłem w koszu na brudną bieliznę wczorajsze majtki mojej kuzynki. Na wewnętrznej stronie, tej, która przylega do cipki, dostrzegłem intrygujące żółte przebarwienie. Postanowiłem powąchać.

Zapach uderzył we mnie niczym piorun, zostałem niemal powalony na ziemię, to było cudowne, ten zapach nie równał się z niczym innym. Już wówczas bardzo często onanizowałem się (cóż, nadmiar testosteronu nie daje spokoju), tym razem jednaj już po paru posunięciach dłoni wystrzeliłem jak dynamit.

Orgazm był nadzwyczaj silny. Było mi tak piekielnie dobrze, że postanowiłem owe majteczki zachować. Logicznie rozumując zamknąłem je w szczelnym opakowaniu - foliowej torebce, by nie dopuścić do ucieczki drogocennego zapachu. Całe szczęście, ze kuzynka wówczas nie zorientowała się, że coś jej zginęło. Jednak już po półtorej tygodnia zapach zaczął niknąc, stawał się bledszy...

Na szczęście kuzynka miała dosyć obfite wydzielanie śluzu, tak więc nie miałem większych problemów ze zdobyciem nowego materiału. Z jakością było różnie, raz zapach był słabszy, a nieraz tak intensywny, że już samo wąchanie doprowadzało mnie do wytrysku wystarczyło lekko dotknąć członka, by cały brzuch zalany został ciepłą spermą.

Sielanka nie trwała długo. Po jakim czasie kuzynka wyprowadziła się do chłopaka i zostałem sam, bez moich drogocennych majteczek. Zaczął się czas łowów...

Nie ma to jak grupowy

06 January 2006

Szybki numerek na Sylwestra

Święta minęły, sylwester również i życie znowu wróciło do normy!

W sylwestra jak to zwykle bywa bawiliśmy się do rana. Byłam lekko pijana i nie wszystko za dobrze pamiętam. Muszę wam zdradzić, że jak sobie trochę wypiję to robię się strasznie napalona. Alkohol jakoś tak na mnie wpływa że mam wielką ochotę na seks, a do tego zgadzam się łatwiej na różne zwariowane pomysły. W czasie imprezy już po dwunastej, zaciągnęłam Darka do naszego pokoju (bawiliśmy się z większym owarzystwem na wyjeździe, w górach), pchnęłam na łóżko, rozpięłam spodnie i zrobiłam mu na poczekaniu loda :-) Do samego końca, aż spuścił się wprost w moje usta a ja wszystko połknęłam. Następnie zarządziłam rewanż i kazałam mu lizać swoją cipkę. W tym celu zdjęłam z siebie wszystko co miałam na sobie, usiadłam okrakiem nad jego twarzą i opuściłam szparkę wprost na jego usta. Wiercił we mnie języczkiem i lizał po łechtacze długo, bo wolno dochodziłam. Później powiedział że dawno nie wylizał ze mnie tylu soków jak wtedy ;-) W końcu nastąpił orgazm. Pojęczałam przy tym i opadłam w końcu obok niego, a kiedy trochę odetchnęłam ubraliśmy się, wróciliśmy do towarzystwa i bawiliśmy dalej! Heh - to był prawdziwy szybki numerek!

Znaleziono na: www.blogi.pl/comments.php%3Fc%3D100355%26blog%3Dfanonimka

Foto - nie ma to jak zabawa


Foto !!!

Ice Woman Erotycznie

jakies 2-3 miesiace temu doszlam do wniosku, ze powinnam zadbac troche o siebie. mialam tylko dwie godziny, bo potem spodziewalam sie wizyty kolegi. co by tu zbroic? myslalam sobie z chytrym usmieszkiem... wstalam z fotela, mialam na sobie tylko welniany sweter zakrywajacy posladki i przeciagnelam sie leniwie odslaniając zgrabnie przystrzyzoną myszke. pogladzilam ja delikatnie paluszkami... i już wiedzialam co zrobię. poszlam do lazienki, zrzucilam z siebie miekki sweter i zadowolona popatrzylam w lustro.. siegnelam po kosmetyczke, wyjelam z niej czarna kredke do powiek, ciemny cien i ognista szminke... Kolejno bralam do rak kosmetyki i robilam z nich odpowiedni uzytek, po 10 minutach bylam zadowolona z efektu. glebokie, tajemnicze spojrzenie i lekko uwydatnione waskie, krwistoczerwone usta.. jeszcze tylko natapirowałam blond wlosy za ramiona... iscie dziwkarski widok. usmiechnęłam się do swojego nagiego odbicia w lustrze i pomyslalam, ze chyba powinnam zalozyc jeszcze odpowiedni stroj, wiec wyjelam potrzebne mi ubranka i usiadlam na lozku. siegnelam po czarne, przezroczyste rajstopy i zaczelam nakladac je na podkuloną pod brode nogę.. z szafy wyjelam jeszcze mala czarna zapinaną na drobne zatrzaski z przodu ciągnące się od miejsca gdzie piersi zaczynały sie schodzić az po miejsce gdzie nogi zaczynały się rozdzielać. moje ramiona pozostały prawie nagie, nie licząc wąziutkich ramiączek od sukienki. teraz byłam gotowa, podeszłam do magnetowidu i włożyłam ulubioną kastę. wygodnie usiadłam w głębokim fotelu, biorąc z sobą przezornie wibrator i ulubionego misia. nie śpiesząc się, wcisnęłam przycisk play na pilocie... usłyszałam znajome kobiece jęki i od razu poczułam przyjemne ciepełko w podbrzuszu. od niedawna zauważyłam, że podnieca mnie gdy kobieta głośno daje upust swojej rozkoszy. teraz utonęłam w fotelu wyłożonym polarowym kocem, rozsunelam szerzej uda i zaczęłam po nich wodzić dłonmi głodnie wpatrując się ekran. nie zazdrościłam dwójce na którą patrzyłam, chciałam ich tylko podglądać... nasycić swój wzrok ich zbliżeniem i podniecić ciało. najbardziej nakręca mnie moment wkładania kutasa do szparki, na niego czekałam z niecierpliwością. moje ciało ocierało się rytmicznie o puchaty koc. poniżej pępka czułam narastające podniecenie, bojąc się dotknać swojej myszki, nawet przez rajstopy... wiedziałam, ze jeśli tylko ja poczuje nie będę mogła oderwać od niej dłoni. wodziłam wiec rękami po swojej szyi, opuszkami palców drażniąc gładka skórę. patrząc jak dłonie faceta z ekranu chwytają chciwie piersi panienki, która właśnie obraca, tylko cicho jęknęłam... rozpięłam pierwsze cztery zatrzaski w sukience, uwalniając streczące sutki. oblizałam swoje drobne palce i dotknęłam ich, były już twarde. nie mogłam się powstrzymać i lekko je uszczypnęłam... potem coraz mocniej i mocniej... sama nie wiedząc kiedy zaczęłam wypychać biodra ku górze. czułam jak moja cipka rozlewa swój nektar na rozpalone uda. moje dłonie juz wędrowały pod spódnice, gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. podskoczyłam jak porażona prądem, na wpół przytomna z podniecenia. nie chciałam teraz przestać się pieścić, fakt ze mógłby mnie ktoś teraz zobaczyć nakręcała mnie jeszcze bardziej. zapomniałam o gościu i przeniosłam się na łóżko. położyłam się na plecach z szeroko rozłożonymi nogami. zaczęłam ocierać misiem swoje krocze, przyjemnie drażnił rosnąca z każdą sekundą łechtaczkę. moje ciche jęki zagłuszył męski glos mowiacy : było otwarte, więc.... wszszsze..dłem.... wychylający się zza segmentu M. miał nie mniej zaskoczona minę ode mnie. z szeroko otwartymi oczyma wpatrywałam się w swojego kolegę. mój mózg zarejestrował tylko że widok mnie w kurewskiej sukience i z dłońmi miedzy nogami wpłynął na objętość jego spodni w kroku. pierwszy odzyskał czucie w języku i powiedział miękko: miło że na mnie czekasz... w tym samym momencie moja twarz rozjaśnił flirtujący uśmiech. nie miałam nic do stracenia. zaprosiłam go do łóżka, po uprzednim zamknięciu drzwi na cztery spusty. gdy wróciłam M. był już nagi, leząc na łóżku podparty na ramieniu wyglądał zachęcająco. patrzył się na mnie pożerając wzrokiem. moje podniecenie powróciło i to ze zdwojoną siłą. skradając się jak kotka w jego kierunku wypuściłam swoje piersi z uwięzi, gładko kołysały się pode mną. ten widok wystarczył żeby M. wsunął się pod moje ciało... chwycił je łapczywie w obie dłonie, idealnie się w nich mieściły i zaczął je ugniatać, rozcierać, droczyć się z nimi. odpowiedziałam mu tylko prowokującym uśmiechem. ciągle byłam uwieziona w ciasnej sukience, co drażniło nie tylko mnie ale i jego. zaczął wiec brać kolejno w palce drobne zatrzaski, im dalsze otwierał tym bardziej musiał się pode mnie wsuwać. przy dziesiątym zaczął się niecierpliwić i je nerwowo szarpać, wiłam się nad nim czując jego parzący oddech na odsłaniającym się opalonym brzuchu. pragnełam, żeby zerwał ze mnie ta szmatę ale balam się o tym powiedzieć, a on jakby czytając w moich myślach chwycił mnie mocno i obracając się, zamienił na miejsca. pod naporem jego długich palców zatrzaski pękały jeden po drugim, po minucie zostałam w samych rajstopach. wtedy jej dotknął, raczej przez przypadek niż specjalnie. otarł wierzchem dłoni o przesiąknięte sokami rajstopy. pisnęłam i zamknęłam oczy, żeby nie patrzeć się na niego błagającymi oczyma aby nie odrywał od niej dłoni, języka, swojego fiuta.. zamiast tego objęłam nogami jego biodra i przysunęłam całego bliżej siebie. bez słowa zaczęłam prawie nieodczuwalnie wodzić koniuszkiem języka po jego szyi, od małżowiny po obojczyki, zostawiając szklisty ślad śliny. moje dlonie wsunęły się pomiędzy nasze nagie ciała i zaczęły masować mu nieowłosiony tors. M. odgarnął mi włosy z szyi i wessał się w nią, tak że każdy mięsień mojego ciała napiął się pod nim. jego język przemierzał wędrówkę aż po same piersi. brał do ust male niepozorne sutki i drażnił je językiem. podałam mu całą pierś nie mogąc się powstrzymać. jego wargi zatrzasnęły się na niej i zaczęły chciwie miętosić. chciałam się wyrwać spod jego ciężaru nie mogąc juz wytrzymać więcej pieszczot, wtedy chwycił mnie za nadgarstki, przesunął dłonie za głowę i syknął: błagaj dziwko... byłam podniecona do granic możliwości ale nie pisnęłam ani słowa, patrząc się prosto w jego oczy uśmiechnęłam się tylko prowokująca. to doprowadziło go do białej gorączki. jego wolna ręka powędrowała do cipki, gdy poczuł jej wilgoć chwycił za rajstopy w kroku i rozpruł je. krzyknęłam podniecona i zaczęłam się wić pod nim, wypychając biodra ku górze. przez cały czas czułam pulsującego kutasa miedzy swoimi udami i sama usiłowałam się na niego nadziać. juz czułam jak gorąca główka napiera na wejście do pizdy, juz prawie rozchylał jej gładkie ścianki... i wtedy M. wyjmował go i znowu ocierał o moje szeroko rozłożone nogi. prosze... - szepnęłam - już nie mam siły. zerżnij mnie... jestem twoja suka... zrobię co będziesz chciał, tylko pozwól mi się na niego nadziać. w tym momencie poczułam jak twardy pręt wbija się w moja piczkę, tak że aż głowa odskakuje mi do tyłu. zaczął posuwać topiącą się szparkę bardzo powoli, jednocześnie wbijał się coraz głębiej. zacisnęłam mocno wargi żeby nie krzyczeć z rozkoszy,byłam na krawędzi wytrzymania gdy jego ruchy z posuwistych zamieniły się w okrężne. mieszał swoim kutasem w mojej cipce miodek. gdy jego dłoń puścił nadgarstki palcami kurczowo wczepiłam się w łóżko, przybliżyłam głowę do jego twarzy i wysyczałam: zerżnij mnie, chyba że to wszystko na co cię stać.? wyszedł ze mnie gwałtownie i prawie rzucił na odwracając tyłkiem do siebie. chwycił mnie za biodra i nasadził na fiuta. zdołałam tylko jęknąć z rozkosznego bólu. wygięłam plecy w kabłąk, wtedy on chwycił jedna dłonią za moja szyje i przywarł ja do łóżka.. drugą ujął mnie mocna w pasie i współgrając z ruchami swoich bioder dociskał moja cipkę do nasady kutasa. w tym momencie moim ciałem wstrząsnął dziki orgazm, krzycząc w ekstazie starałam się wyrwać i chwile odpocząć, jednak M. zakleszczył dłonie na moim ciele i zaczął mnie ujeżdżać. sapał jak oszalały i penetrował coraz głębiej i mocniej moja norkę, ociekająca sokami. czułam jak jego jajka obijają się o moja łechtaczkę i że zbliża się druga fala rozkoszy... nie mogąc się opanować wwiercałam tyłek w jego nacierające biodra. uwolnił mnie wtedy z uścisku, a ja odwróciłam się przodem, tak że teraz klęczał nade mną. wzięłam w dłonie wilgotne od mojej piczki jądra, odchyliłam je i zaczęłam ssać miejsce tuż za nimi, między workiem a odbycikiem. moje miękkie wargi całowały jego skórę, podążając coraz wyżej... do jajek... wtedy koniec różowiutkiego języka zaczął tracąc napięty worek. czułam jak M. drży. chwyciłam go za pośladki i masowałam je. teraz całym ozorkiem lizałam już całe jądra, brałam je do ust, każde z osobna ssałam i nawilżałam śliną. gdy zbliżałam się do fiuta M. odwrócił się, opadał na ręce i przybliżył twarz do ciepłej szparki. wsunął głowę między moje ściśnięte uda i wchłaniał jej zapach... było mi tak przyjemnie... mmmm... palce same powędrowały mi w kierunku kutasa, musiałam go nagiąć żeby móc go chociaż zbliżyć do ust. jadąc zwinnym języczkiem od samej nasady czułam każdą żyłkę. wiedziałam że nie zmieści mi się w ustach. delikatnie objęłam mokrymi wargami czerwoną główkę i zaczęłam kręcić swoim łebkiem razem z nią. jezykiem zachłannie wysysałam soczek sączący się przez malutką dziurkę na czubku. wsuwałam tam i wysuwałam koniuszek jęzorka. mniamm.... sama mocno przywarłam do łóżka, znowu czułam narastające podniecenie. M. zaczął bawić się językiem z moją cipka w kotka i myszkę. nagle wepchnęłam sobie w usta całego kutasa prawie dławiąc się nim i zaczęłam wykonywać posuwiste ruchy głową. M. jak oparzony poderwał się do gory i chwycił mnie za głowę z bezwzględnym uśmieszkiem i podał mi do ust swój skarb. liżąc go patrzyłam mu prosto w oczy, czułam jak w gardle pęcznieje mi rosnący fiut. M. patrzył na mnie obłędnym wzrokiem, wiedziałam ze zaraz wybuchnie. trzymając mnie za głowę posuwał tak jakby to była cipka.. wsuwał i wysuwał... pozwoliłam żeby mój język na ślepo biegał po całej długości jego kutasa. gdy rżnął moje usta nie mogłam już się opanować i wsunęłam dwa paluszki do swojej jamki i zaczęłam robić palcówkę. w tym momencie M. trysnął jak wulkan, sperma zalała całą moją twarz, dekolt i piersi, a ja opadałam na łóżko zmęczona i w słodkich konwulsjach. wmasowałam w ciałko odżywczy balsamik. uśmiechając się do siebie nawzajem zasnelismy...
mrrrr... samo pisanie o tym niezle mnie podniecilo....

Znaleziono na : po-polnocy.blog.onet.pl

Moon Dreams

Byłam napalona. Byłam chętna. Ale dobre chęci to nie wszystko. Po 10 minutach miętoszenia piersi (nie znoszę miętoszenia) podniecenie ulatniało się niczym kamfora. Kolejne pięć minut beznadziejnej minety i chciałam już tylko pójść spać.
Mimo to zawsze lubiłam seks. Nawet taki kiepski. Chyba po prostu lubię mężczyzn. ;)
I tak to wyglądało dopóki nie poznałam Jego. Gwoli ścisłości - dopóki go nie zaciągnęłam do łóżka. Rozkwitłam. Fakt, zawsze wiedziałam czego chcę, nie bałam się i zwykle wykazywałam inicjatywę. Ale z Nim to prawdziwe rżnięcie. Burza hormonów. Ostra jazda. Spełnianie zachcianek i fantazji. Poszukiwanie nowych doświadczeń.
Jedno wielkie BUM. A wcale nie jesteśmy zakochani. Po prostu coś między nami iskrzy. Mamy podobne lub uzupełniające się doskonale upodobania. On lubi dominować i zlać mi tyłek. Ja lubie uległość i czerwone ślady na pupie. On lubi, kiedy biorę go do ust (a kto nie lubi? ;)). Ja uwielbiam to robić. Czasami wręcz czuję głód. Głód członka, heh.
Rozmawiałam z Nim. Wiem co nieco o jego poprzednich panienkach (3 znałam osobiście, heh). Widziałam zdziwienie w jego oczach, kiedy pociągnęłam Go pierwszy raz na łóżko. Kiedy tej samej nocy zrobiłam Mu loda, choć nawet o tym słowem nie wspomniał (myślał, że nie będę chciała). Więc chyba te pingwiny to częste zjawisko... Przyznał się, że też miewał problemy z oziębłymi kobietami. A więc to nie tyle kwestia wprawy, co chemii. Albo magii, jak kto woli. Bo w końcu dlaczego mnie wprawia w drżenie bez wysiłku, mimochodem wręcz. A z poprzednią się męczył, starał i nic. Przecież między ostatnim razem z nią a pierwszym razem ze mną (zajebistym zresztą) niczego nowego się nie nauczyła. Co najwyżej udoskonalił technikę walenia konia, heh.
Skąd się biorą chętne laski?
To jakie masz podejście do seksu to wyjściowa wielu czynników. Ja wiem, że to oklepane ale jeśli rodzice podchodzą do seksu jako do czegoś normalnego (tak jak moi), to seks cię ciekawi a nie przeraża. Nie jest napiętnowany, więc i ty nie będziesz napiętnowana, jeśli zaczniesz go uprawiać.
Po drugie - masturbacja. Potrafi zdziałać cuda. Choć podobno nie w każdym przypadku. Ja, kiedy jestem samotna, zmieniam się w prawdziwą onanizacyjną nimfomankę. Zahaczam wręcz o nałóg ale z drugiej strony - wiem, co to przyjemność. Nie boję się dotykać. Lubię zrobić sobie dobrze. Lubię to uczucie. Mam ogromne doświadczenie, heh. To dodaje pewności. Uczy zaspakajania pragnień. Rozwija wyobraźnię... ;)~
Po trzecie i chyba najważniejsze - LUBIĘ SIĘ. Nie jestem ideałem. Mam szczerą nadzieję, że pasztetem jednak też nie jestem. Trochę za dużo tu, trochę tam. Ale to moje ciało, dbam o nie. Wklepuję balsamy, gładzę nogi i lubię się jeszcze bardziej. To, że mam takie podejście to wynik niezachwianej postawy mojego Ojca (dla niego zawsze jestem najlepsza) oraz bagażu doświadczeń uzbieranych w liceum i podczas studiów. Trudno jest za pierwszym razem, potem każdy kolejny facet jest łatwiejszy do zdobycia. Każdy komplement, każde zainteresowane spojrzenie, każdy wzwód z mojego powodu pozwalają mi łatwiej zaakceptować siebie. Nie, nie wierze komplementom. Nie ufam ich treści. Ale jeśli ktoś zdobył się na niebanalny komplement, to sam fakt mi pochlebia.
Straciłam cnotę, bo powiedziałam zniecierpliwiona „włóż go wreszcie!”. Mojego Pana też zaciągnęłam do łóżka, czym go ostro zszokowałam, bo on był pewien, że jestem na etapie całowania i trzymania się za ręce. Heh, byłam na takim etapie na pierwszej randce, czyli dzień wcześniej. To ja zasugerowałam anala. Czytam te wszystkie bzdurne babskie magazyny i biorę do serca porady z Cosmo, heh. Notorycznie oglądam pornosy i czytam gejowskie opowiadania pornograficzne. Słucham co On mi mówi. Rozmawiamy o seksie otwarcie. Wysyłam zbereźne esmsy. Przebieram się, zamieniam się w słodką uczennicę albo potulną służącą. Jestem uległa, a czasami wyrywam się jak zajadła kotka. Chyba jednak pingwinem nie jestem... HEH.
Od paru lat obserwuję moją koleżankę. Bardzo ładna. Śliczna twarz, trochę za duży tyłek i brak biustu. Inteligentna i interesująca. W moim wieku. Dziewica. Ludzie się dziwią. Jak to? Taka ładna??
Ładna kobieta, która nie wierzy w siebie. Która nie znosi własnego ciała. Która nie daje sobie rady z własną cielesnością. Niedoświadczona, więc tym bardziej przerażona. Zawstydzona, bo przecież już powinna mieć jakieś doświadczenie... Zamknięta w skorupie. Nie znająca smaku pocałunku. Panikuje, kiedy obok niej znajdzie się facet. Zwłaszcza ten, który jej się podoba. Strach ją paraliżuje. Wygadana w gronie kobiecym, znana z ostrego języka, milknie, kiedy pojawia się Ten Właśnie Facet. Zastanawiam się, co poszło nie tak. Co ją tak wypaczyło...
Czeka na kogoś, kto uzna, że warto się pomęczyć. Który zrozumie, że ten mur to nie jest obojętność ale strach przed zranieniem i rozczarowaniem. Który usłyszy wołanie o pomoc w opryskliwej odpowiedzi. I jak ją tu przekonać, że faceci też się boją? Że im bardziej im zależy, tym bardziej są niepewni. Że lękają się zranienia? (heh, przynajmniej ich znaczna część ;))
Więc proszę, dajcie im szansę, tym wszystkim pingwinkom. Postarajcie się do nich dotrzeć. Jeśli to nie poskutkuje, rzućcie taka w cholerę. Może po prostu do siebie nie pasujecie w łóżku. Albo po prostu wy, faceci, wcale nie jesteście takimi ruchaczami jakimi byście chcieli być. ;]

Znaleziono na: janne.blox.pl

05 January 2006

Foto !!!


Zajebisty wystrzał w buźke

Ale mam ochote jakiegos goracego kutaska mmmm szkoda ze nie mam teraz przy sobie takiego...chcesz wiedziec co bym z toba teraz zrobila?wyobraz sobie ze siedzisz sobie przed kompem...podchodze do ciebie od tylu i zaczynam lizac cie po szyi...mmm raczkami schodze od przodu coraz nizej dochdze do rozporka i rozpinam go...klekam przed toba i zdejmuje ci spodnie...ja mam na sobie jakis seksowny ciuszek...widze jak twoj kutas stoi mmm jest taki naprezony i taki duzy...uwielbiam takie...biore go w raczki i zaczynam go delikatnie obciagac ale ty juz nie wytrzymujesz i lapiesz mnie za wlosy i nadziewasz mnie na swojego ogromnego fiuta...zacznym go lizac coraz gwaltowniej mm tak jest pyszny,cudowny...wkladam go calego po same jajeczka zaczynasz pojekiwac i stekac mmmm trzymasz mnie za wlosy i mocno mnie nabijasz...wyjmuje go z buzi obciagam go raczkami sciagma skorke i lize twoja czerwona,nabrzmiala glowke mmm sam jej widok sprawia ze mam mokro w majtkach...bawie sie nim a teraz lize twoje jaderka..wkaldam je do buzi i lize ssie mmm sa zajebiste!czuje jak twoj kutasek zaczyna pulsowac aty coraz mocniej mnie na siebie nabijasz o tak...jjeeeee....jestes zajebisty i cche zebys spuscil mi sie do buzi...chce poczyc smak twojej spermy w moich usteczkach..tak juz czuje ze dochodzisz wiec pachj mnie mocniej wsadzaj go calego po ame jaderka...o tak...leci leci leci...jest jej mnostwo jest swietna...chce ja polykac i chce jje jak najwiecej...resztki wyplywaja mi kacikami ust,rozmasowujesz mi reszte na moich nabrzmialych cycuszkach i brzuszku...mmm..bylo cudownie tobie tez sie podobalo ?czekam na komentarze i zapewniam ze to nie ostatnia taka zabawa z oliwcia ;) muuuaaa ;) Oliwcia ;)

Znaleziono na: slodka-dupcia.blog.onet.pl

Orgazm na Polskim

Zapis rozmowy z czata :

Milejdi
Cosmo uczy, że na zebraniu można sobie zrobić dobrze.
Jak ĆWICZYSZ MIĘŚNIE ZWIERACZY
LARA Croft
Ja kiedyś miałam orgazm na polskim
Milejdi
JAK?!?
Lejdi Godajwa
GADAJ!
LARA Croft
Majtki mi się wrzynały, a miałam OWULACJĘ
Lejdi Godajwa
(a jak ja wolę przedmioty ścisłe, to mogę na matematyce spróbować?)
LARA Croft
(ja miałam matmę ze starą babą.. A polski NIE)
Lejdi Godajwa
(aha)
Milejdi
No i co? Z majtek i owulacji ci się ten orgazm zrobił?
Ty jakaś DZIWNA jesteś!
LARA Croft
A ty NIEDOŚWIADCZONA
Lejdi Godajwa
Milejdi, ty chyba najwyraźniej NIGDY NIE MIAŁAŚ PORZĄDNEJ OWULACJI, skoro tak twierdzisz!
Z żadną owulacją nie było ci nigdy dobrze???
DALILA
A moja koleżanka i Godajwy też - niejaka O., to pisała, że jak się ma KOLCZYK TAM, to się ma orgazm NA OBIEDZIE U CIOCI
Godajwa, zaświadcz!
Lejdi Godajwa
PISAŁA! A O. się ZNA - ma WSZĘDZIE kolczyki!
DALILA
I się tylko tak robi, że się POCIERA nogą o nogę i żaden chłop! TYLKO KOLCZYK!

Znaleziono na: lejdis.blog.pl

Seks i ekipa Yelonek

No więc stało sie tak jak przeczuwałam.. pojechałam do Zakopca.. wynajeta chata jedna laska czyli jaoczko i wiadomosc ze ma jechac jego bylawrr .. ale sie wkurwiłam to szok.. no na miejscu kapa troche bo malo kogo znałam ale jakos dalam sobie rade.. przyjechała Marta (jego była) ale okazało sie ze ona jest z facetem wiec uff.. zaczeło się palenie.. picie i ogladanie filmów.. no sieka z mozgu.. w pewnej chwili zauwazyłam jego spojrzenie.. było wyczekujące, namiętne i czułe.. poprostu KOCHAM tego faceta i to mnie martwi żal bo zabardzo sie w niego wtłaczam (jak mozna to tak napisac) poprostu zaczyna mi na maxa zalezec.. a moze juz od dawna tak jest tylko nie dopuszczam do siebie tej mysli?? kiwnelismy sobie ze wychodzimy z pokoju i poszlismy do drugiego pokoju.. tam rzucilismy sie na siebie jak dwa wygłodniałe psy.. poprostu za długo sie nie widzieliśmy.. a tak na marginesie to musimy sie ukrywac z naszym związkiem ale nie pytajcie sie dlaczego.. to dluga historia.. to była chwila która dla mnie trwała wiecznie.. zaspokoilismy pierwsze pragnienia.. znowu wrocilismy do pokoju.. nie mineła godzina (juz prawie wszyscy zaliczyli zgona) nie wytrzymalismy i zmylismy sie do innego pokoju.. a tam bez zadnych wstepnych ceregieli sciągnelismy z siebie ubrania i rzulilismy sie na łóżko i zaczelismy sie całowac, juz nadzy kochalismy sie jak szaleni.. w sumie juz z tego pokoju nie wychodzilismy.. gdy juz pierwszy raz nas troszeczke zaspokoil przyszedl czas na drugi raz.. lezelismy sobie spokojnie.. nadzy wtuleni w siebie gdy nagle znowu mnie złapała chcica i reka zaczełam masowac go po podbrzuszu i zeszłam nizej.. poczułam ze jego penis twardnieje a oddech staje sie szybszy.. pierwszy raz kochalismy sie nie mysląc czy nam ktos wejdzie.. czy o tym ze musze jechac juz do domu.. NIE ta noc była nasza tylko i wyłącznie nasza.. polozyl sie na boku i zaczął delikatnie bawic sie moją łechtaczką a ja poprostu szalałam tak wspaniale to robic.. piescil mnie całą i ja tesh nie pozostawałam dłużna.. pozycja 69 i wszelkie rodzaje innych pieszczot były przez nas wykorzystane.. kochalismy sie szalenie.. az do momentu kiedy to zaczął mnie bolec brzuch.. z głodu rumieniec.. tak sie facet martwił ze wstał i mi goracy kubek zrobil.. potem usneliśmy wtuleni w siebie.. ale tym razem sie ubrałam.. za pare godzin obudzilam sie, spojrzałam na niego.. tak słodko spał.. niechcacy poruszyłam.. przycisnął mnie do siebie mocniej az mi sie goraco zrobiło ale poczułam jego bliskosc.. byłam w niego wtulona.. znowu mi sie zachcialo i zaczełam piescic go.. obudził sie i z usmiechem na twarzy powiedzial.."Ty chyba chcesz zebym zaraz Cie rozebrał" i kolejny raz sie kochalismy.. tym razem delikatnie.. powoli nasyceni sobą.. niedawno wróciliśmy.. odwiózł mnie do domu i pojechał do siebie.. ja juz za nim tesknie.. ale teraz nie predko sie zobaczymy żal a ja juz niewiem co to bedzie.. zobaczymy.. mykam papa całus do jutra

Znalezione na: erotomanka.blog.onet.pl

Oralowy spacerek

Szymek przyjechał po mnie w południe. Byliśmy umówieni na spacer. W samochodzie namiętny pocałunek. Na tym miało się zakończyć. Było bardzo zimno. Zaczęliśmy się wygłupiać w samochodzie.
-Pokaż jakie masz majteczki- no dobra. Rozpięłam pasek i zsunęłam trochę spodnie. Włożył mi rękę w majteczki i zaczął bawić się moją ogoloną cipką.
-Ale jesteś mokra. Ciekawe co robiłaś przed wyjściem?- Nic nie powiedziałam. Pewnie byłam czerwona. Sama zabawiałam się w domu, ale nie chciałam mu się przyznać. Pojechaliśmy na duży parking. Strasznie padało. On bawił się moją cipą delikatnie ją masując. Całowaliśmy się przy tym namiętnie. Zsunął mi spodnie do kostek. Całował mnie po udach i szedł coraz wyżej. Już muskał moją perełkę języczkiem. Wkładał mi języczek w cipkę. Była mi niesamowicie dobrze. Wirował języczkiem po mojej łechtaczce a ja miałam odjazd. Bardzo długo jego głowa znajdowała się miedzy moimi udami. Znowu zaczęliśmy się całować a on wkładał mi paluszka w cipkę.
- A teraz pocałuj mojego kutaska- i wyciągnął go takiego wielkiego, mokrego i sterczącego kutacha. Wzięłam go do rączki i włożyłam delikatnie do buzi. Ssałam, lizałam a rączką bawiłam się jajeczkami. Mmm... kocham jak on tak stęka;-)

Znaleziono na: kobietaspragniona.blog.pl

04 January 2006

Belfer

Chodze do klasy 3 gimnazjum i mam 15 lat , moim ulubionym przedmiotem jest matematyka, lecz nie jetsem w niej dobra. Lubie ten przedmiot dlatego ze wzgledu na nauczyciela. Uczy mnie 38 letni facet od dawna podobał mi sie, zawsze na lekcji staram sie żeby zwrócił na mnie uwage ....lecz bez skutku.
Zawsze gdy przechodzi koło mnie czuje że moja cipka zaczyna robić sie gorąca i mokra. Staram ubierać sie jak najbardziej sexownie i byc jak najbardziej wyzywająca..lecz nadal bez skutku.:( ........Mineło troche czasu i WKONCU zaczoł na mnie zwracać uwage!!!! Doszło też do tego że stałam sie jego ulubiennicą :!! Wiec postanowiłam to jak najbardziej wykożystywać. W czwartki zawsze mamy lekcje do 17.35 a ostatnią lekcją jaką mamy jets matematyka. Pewnego razu (było to zima) musieliśmy troche dłużej zostać w czwartek na matematyce ponieważ pan dyktował nam dodatkowe zadania. Gdy zadzwonił dzwonek na przerwe cała klasa spakowała sie i wyszła. Nauczyciel został w klasie i jeszcze coś pisał. Postanowiłam wykorzystac ten moment i udawałam że odpioł mi się stanik i nie umiem go zapiąć. On widząc mnie męczącą sie z zapinaniem biustonosza wstał z krzesła i podszedł do mnie z pytaniem czy mógłby mi pomóc...nie zastanawiałam sie ani chwili dłużej podniosłam bluzke i specjalnie niechcący zrzuciłam stanik na ziemie. On zapatrzył sie na muj biust i nawet nie zauważył że mineło już 5 minut odkąd stałam z podniesioną bluzką. Po jakimś czasie podszedł do dzrwi i zamknoł je na klucz a ja zostałam sama z nim w klasie. Podszedł do mnie i zazcoł głaskać mnie po głowie wkońcujednak dotknoł mojej piersi i zaczoł ją masować. Byłam coraz bardziej podniecona. Zauważyłam że on też był podniecony. Ja nie będąc Wkońcu wsadził mi reke pod spódniczke i dotknoł mojego pośladka..przesówał sie powoli w strone cipki aż odchylił majtki i wsunoł pod nie ręke. Położyłam sie na ławce a on zdjoł mi spudniczke a ja rozsunełam mu rozporek..przeczówałam co bedzie sie teraz działo!! :)
Powoli zdjełam mu spodnie , potem majtki...
Zobaczyłam jego penisa i jeszcze bardziej byłam podniecona. Nie wiem co sie ze mną działo, byłam wzorową uczennicą i nie latałam za chłopakami, interesowała mnie tylko nauka nie przeczówałam że zakocham sie w nauczycielu. On położył sie na mnie i zaczeliśmy sie kochać..powiedział mi że od dawna mu sie podobałam tylko starał sie tego nie okazywać. Jeszcze nie wsunął swojego penisa do mojej cipki ponieważ powiedziałam że jestem dziewicą i boje sie troche on dodał że sala do matematyki nie jest najlepszym miejscem na stracanie dziewictwa. Zaproponował mi żebym poszła z nim do jego domu nie wachałam sie ani chwili dłużej ponieważ czułam że to z nim chce akurat to przeżyć i że to właściwy moment. Moi rodzice byli w pracy do nocy więc mogłam iść nie bojąc sie o nic. Gdy weszlismy do jego domu on kazał mi sie położyć na łóżku i zaczoł mnie robierać sam rozebrał sie do naga. Zapytał mnie w jakiej pozycji by mi było najlepiej-ja nie wiedząć jeszcze nic praktycznie o tym powiedziałam żeby on zdecydował. Troche sie bałam ale on delikatnie pomasował mnie po cipie odchylił ją i zaczoł lizać językiem aż wkońcu odgioł swojego penisa i bardzo pomału wsuwał. Nic nie czułam . Narazie robił to pomału aż wkoncu coraz szubciej.
Pokazywał mi różne pozycje a ja byłam w siódmym niebie. Zapytał sie mnie też czy wiem co to jest "robić loda" - słyszałam o tym ale nie byłam pewna czy o to chodzi.
Powiedział że mam wziąść jego penisa do buzi i ssać, wiec wziełam był taki duży że ledwo mieścił mi sie w ręce ale ciągłam i ssałam i ssałam a on polewał mnie spermą. Ruchaliśmy sie ponad 3 godziny wkońcu jednak musiałam iść do domu on podwiózł mnie swoim autem poprosił mnie czy mógłby jeszcze raz pzreżyć to ze mną tu i teraz w aucie. Zgodziłam sie ponieważ mi też sie to zaczeło podobać. Zaparkowaliśmy w polu położył mnie na tylnim siedzeniu auta i wepchnoł mi ...kochaliśmy sie energicznie ponieważ już sie przyzwyczajiłam. Ubrałam sie i poszłam do domu. Byłam taka szczęśliwa. Na drugi dzień w szkole robiliśmy to w klasie na przerwie..lecz nic sie nie zorientował co tam robimy...
Od tego czasu kochamy sie prawie codziennie a z matmy mam same 6!!

Internat

Miałam za sobą dwie klasy liceum i cały ten okres dojeżdżałam do szkoły w tym roku rodzice załatwili mi miejsce w internacie uznając że jestem na tyle dorosła i nie popełnię żadnego błędu a do domu mam jeździć co dwa tygodnie, w głębi duszy bardzo pragnęłam by poznać rówieśników i ich ciekawe samodzielne życie. Dostałam pokój na trzecim piętrze pok.123 gdzie już mieszkała ELA uczennica klasy maturalnej Tech. Ekonomicznego dlatego się nie znałyśmy Trzy dni póżniej byłyśmy dobrymi kumpelkami i tu zaczęła się moja edukacja seksualna, a zdawało mi się ze wiem wiele 20.09. wieczorem z Elą po kolacji w naszym pokoju zaproponowała wino , ja jeszcze nie piłam ale ze wstydu nie powiedziałam nie i tak nalała po małej szklaneczce po dwóch łykach zrobiło mi się ciepło i rospiełam bluzkę pod która miałam biustonosz majteczki i kolorowa spódniczkę do kolan Ela była w spodniach dresowych i koszulce kolorowej ale bez biustonosza bo sutki jej się odznaczały , rozmowa o ciuchach i chłopakach trwała na okrągło to Ela więcej opowiadała , wino grzało dalej dostałam wypieków , powiedziałam ze gorąco mi rozpinając bluzkę o jeden guzik dalej ,ona powiedziała że to normalne i dlatego ona nie nosi biustonosza ,a tak wogule to zauważyła u mnie ładny strój kąpielowy i czy morze go przymierzyć , z poprzednimi lokatorkami też się wymieniałam dodała , kiwnęłam głowa na znak zgody Elka zdjęła bluzkę i zobaczyłam jej biust był większy od mego potem zdjęła dresy i jedwabne majteczki by nałożyć moje od kompletu stała bokiem więc podziwiałam jej zgrabną sylwetkę nie zobaczyłam jej łona , a po chwili paradowała w kostiumie po pokoju , fajny kostium powiedziała spróbuj ty coś mojego nałożyć , podeszła i nalała mi wina nie chciałam więcej lecz nie zaprotestowałam Elka powiedziała że ma koszulkę która się innym podobała wyjmując ją z szafy rzekła musze ja przymierzyć teraz stanęłam jak osłupiała ona zauważyła moje przerażenie i powiedziała nie wstać się obie jesteśmy kobietami a nasze ciała są tylko by je pokazywać , ja odparłam ze jestem dziewicą i ze przed nikim się jeszcze nie rozbierałam . Domyśliłam się powiedziała podchodząc do mnie , i zdjęła ze mnie bluzkę i rospieła biustonosz ,ładne powiedziała patrząc na cycki następnie pomogła nałożyć koszule przez głowę i powiedziała ślicznie wygołdasz tylko że to koszula nocna to powinnaś zdjąć spódnicę i majtki proszę spróbuj podnieciło mnie to i posłusznie zdjęłam spódnice i majteczki a następnie okręciłam się do około siebie podziwiając koszulkę ,mrzesz w niej dziś spać powiedziała Ela siadając na moim łóżku ze szklanką wina w ręce nadal miała na sobie mój kostium Wypiła wino i powiedziała jestem też dziewicą ale miałam jedna przygodę i ci opowiem , wstała zdjęła z siebie mój kostium nago stojąc nalała sobie wino, ja podziwiałam jej figurę i kształty oraz jej łono i małą kępkę błąd włosów usiadła obok mnie. Jak sama zauważyłaś że w naszym internacie na drugim piętrze mieszkają chłopcy z Elektryka ja ich znam od począdku są fajni w pok.88 u Mirka Janka byłam wiele razy na winie i wychowawcy mnie nie złapali Ciągle mówiliśmy o seksie obaj mieli na mnie ochotę .Przed wakacjami na począdku Czerwca wracałam ze stołówki po obiedzie gdy ich spotkałam na schodach ukrywali coś w reklamówce i szybko pobiegli do pokoju , mają wino pomyślałam i zakradłam się do nich właź szybko powiedział Mirek i zamknął za mną drzwi na klucz jak się okazało mieli wino i gazetę z gołymi kobietami Poop schow , naleli sobie i dla mnie wina usiedli na tapczaniku jak my teraz wypili i zaczęli oglądać obrazki ja piłam wino przy stoliku i z daleka nie wiele widziałam , Janek wstał by dolać wina i wtedy powiedział dajmy Eli popatrzeć niech siądzie między nami ja w tym czasie na Janka spodniach po prawej kieszeni dostrzegłam wielkie zgrubienie i wiedziałam ze mu stanoł śiusiak. Tu przerwała dopiła wino i postawiła szklankę na podłodze jej opowieść i wino mnie też podnieciły i śmiało wypiłam swoją porcję , naga nadal Ela wstała podeszła do drzwi przekręcając klucz w drzwiach zamknęła nas od środka gdy wracała podziwiałam ja w całej krasie , była piękna i z bliska popatrzyłam na jej cipkę cudna pomyślałam ,ona powiedziała bym zdjęła koszule i szybko mi w tym pomogła siedziałam przed nią naga , ona położyła się obok mnie pociągając mnie za sobą i tak obie leżałyśmy na moim tapczaniku nago Ela opowiadała dalej, obaj rozsunęli się robiąc mi miejsce gdy siadłam zaczęli oglądać od początku było wiele zdjęć gołych kobiet jakieś opowiadania zdjęcia dwóch kochających się kobiet i parki która kochała się na wiele sposobów a potem on się na nią spuścił na biust .Ela przekręciła się na lewy bok twarzą do mnie lewą rękę podłorzyła mi pod głowę a prawą na mój biust poczułam jej ciepło a ona opowiadała dalej Janek zatrzymał się na Tajemnice Alkowy gdzie parka pokazywała sfoje fotki ,podniecony położył mi rękę na kolanie i lekko pociągnął w górę poczym dodał że chciałby moją cipkę zobaczyć lecz nie spojrzał na mnie tylko na Mirka A ten dodał fajnie by było ? obaj spojrzeli na mnie ja bez namysłu odparłam jak tam wasze fiutki morze wy pokażecie Mówiąc to liczyłam że ich zawstydzę ale nie, pierwszy wstał Janek zdioł spodnie i na slipkach dostrzegłam olbrzymie zgrubienie a po chwili gdy je zdjoł ujrzałam stojącego kutasa na wysokości oczu , oglądałam go jak zaczarowana nie mogąc wyksztusić słowa to teraz Mirek odłożył gazetę na tapczanik wstał i też zdjoł majtki teraz mym oczom pokazały się dwa stojące kutaski mogłam je oglądać i porównać i tu Janka był cieńszy i mocno sterczał do góry Mirka grubszy i słabszy Bo podtrzymywał go ręką zarazem poruszał powoli skórką Ela opowiadając to głaskała mnie po piersiach i podbrzuszu kilka razy datkneła moich włosów na łonie ,wypite wino i ciepło jej ciała podnieciło mnie na tyle że i ja lewą ręką nieśmiało pogłaskałam jej piersi , były miłe w dotyku nagle Ela pocałowała mnie w policzek a gdy odkręciłam głowę pocałowała mnie w usta zamurowało mnie to ale podniecenie wzrosło .Ela wznowiła opowieść , kilka minut trwało moje oglądanie gdy obaj poprosili bym im pokazała swoja cipkę wstałam i zdjęłam majtki pozostając w mojej mini Janek powiedział nic nie widać i bym opuściła spódniczkę gdy opadła na podłogę Mirek podszedł do mnie podając szklankę wina i obaj spoglądali na mą gołą cipkę ja dla dalszej odwagi wypiłam duszkiem wino i kucnęłam stawiając szklankę na podłodze ale nieświadomie rozchyliłam nogi moja cipka pokazała się im w całej okazałości łał ?? usłyszałam i znów na wysokości wzroku miałam ich kutaski podnieciło mnie to bardzo lecz szybko wstałam . Ela przerwała opowieść lecz jej pieszczoty trwały nadal a jej dłoń pieściła moje krocze jej paluszek wślizgiwał się do mojej cipki podniecenie ogromne wywołało dreszcze i zacisnęłam mocno nogi ,Ela pocałowała mnie ponownie namiętnie i szeptem powiedziała to był orgazm kochana Basiu i wznowiła swą opowieść , obaj stali obok mnie i masowali stojące fiutki Obrazki z gazety nie były im potrzebne gdy mieli mnie nagą I Janek zapytał ? czy mogę ci dotknąć cipki moim kutaskiem , nie wsadzę obiecuje tylko podotykam cię proszę Jego prośba była szokująca ale ciekawa a ja miałam sporo odwagi po winie i powiedziałam zgoda tylko nie wsadzaj , i stanęłam w lekkim rozkroku Janek podszedł do mnie trzymając sztywnego fiuta w ręku i próbował mi dotrzeć do cipki ale mu nie poszło , czy mogłabyś postawić jedną nogę na krześle lub tapczanie powiedział z uśmiechem ja jeszcze nie wkładałem i mam kłopoty powiedział , na jego miłą prośbę postawiłam nogę na tapczaniku moja cipka rozchyliła się a on przyłożył fiutka do cipki i poczułam ciepło obcego ciała na wargach cipki on jednocześnie ręką głaskał sobie kutaska a drgający fiutek sprawiał dodatkową frajdę a po kilkunastu ruchach odskoczył gwałtownie krok do tyłu a z jego sztywnego fiutka zaczęła tryskać biała substancja wiedziałam ze to sperma ale na żywo jeszcze nie widziałam Biały pieniący się płyn kapał z fiutka na podłogę a on masował go nadal ręką , po kilku sekundach podszedł Mirek z uśmiechem na ustach spytał czy i ja mogę troszeczkę Przyłożył fiutka do mojej wilgotnej cipki i pocierał nim o wargi ,a w pewnym momencie ku wspólnemu zaskoczeniu wsadził do środka ja poczułam bul gdy nacisnął na moją błonę w środku ale jej nie rozerwał on z podniecenia wyskoczył na zewnątrz i też się spuścił na podłogę białym płynem , obaj stojąc masowali sobie fiutki a ja ubrałam się i wyszłam z ich pokoju po powrocie do swojego położyłam się na tapczanie i jeszcze długo bawiłam się swoją cipką nim usnęłam Ela skończyła opowieść pocałowała mnie w usta wstała z tapczanu nalała i podała wino i powiedziała zapoznam ciebie z nimi to zrobimy prywatkę za kilka dni